Mit BI

Największy mit świata BI?

Kilka faktów na początek…

Rozwiązania Business Intelligence funkcjonują na rynku dość długo. Można śmiało powiedzieć, że BI jako klasa rozwiązań problemy wieku dziecięcego ma już za sobą? Czyżby?(ale o tym później)…..

Z definicji rozwiązania BI mają zapewniać wsparcie biznesu poprzez dostarczanie odpowiednich informacji, korzystając z gromadzonych danych. Danych, które najczęściej pochodzą z wielu systemów i dzięki ich właściwemu połączeniu oraz transformacji możliwy jest dostęp do informacji, które odpowiadają na stawiane pytania. No właśnie….

Na jakie pytania dostarczają odpowiedzi rozwiązania BI?

BI – magiczny akronim, który towarzyszy firmom to nie szklana kula, dzięki której można uzyskać odpowiedź na dowolnie zadane pytanie. Uruchamiając jakiekolwiek rozwiązanie BI należy pamiętać, że jego celem jest umożliwienie znalezienia odpowiedzi na pytania typu:

  • Co się wydarzyło?
  • Kiedy coś się wydarzyło?
  • Kto doprowadził do zdarzenia?
  • Ile zdarzenie wygenerowało zysku/strat?

Oczywiście lista pytań jest dłuższa, ale to na co należy zwrócić uwagę to fakt, że systemy BI opisują i wizualizują zdarzenia, które miały miejsce. A co z pytaniami typu:

  • Dlaczego coś wydarzyło?
  • Czy dojdzie do danego zdarzenia raz jeszcze?
  • Co stanie się jeśli zmienię X na wartość Y?

To nieco inna działka, dla niektórych jest to obszar Business Analytics, dla jeszcze innych Advanced Analytics. Do tematu wrócę w innym wpisie(za kilka dni). Na ten moment nie jest to jednak kluczowy elementem do zidentyfikowania największego(moim zdaniem) mitu dot. Business Intelligence.

Skoro udało się wskazać obszary wpływu rozwiązań BI, warto wiedzieć….

W jaki sposób BI odpowiada na stawiane pytania?

Sposobów jest wiele składowych elementów rozwiązania BI jest wiele. Wymieniając kilka z nich nie sposób pominąć bazy OLAP (kostki, modele tabelaryczne), zapytania ad-hoc, raporty, wskaźniki wydajności (KPI), pulpity nawigacyjne, karty wyników, alerty, automatyzacja monitorowania, aż po dane w czasie rzeczywistym (tak tak BI to nie tylko analizy „D-1” i podobne 🙂 ).

Czy wśród tych składowych elementów znajdujemy tytułowy mit świata BI ? Jeszcze nie, ale powoli do niego zmierzamy.

Każdy z wymienionych elementów wymaga zdefiniowania i implementacji. Żaden, nawet najbardziej funkcjonalny raport czy pulpit nawigacyjny nie pozwoli znaleźć odpowiedzi na pytania jeśli:

  • dane wykorzystane do jego stworzenia są niepoprawne / nieaktualne / słabej jakości
  • implementacja (np. sposób wyliczenia danego KPI) posiada błędne założenia

W kwestii poprawności / aktualności / jakości danych musiałbym podjąć temat budowania i rozwoju hurtowni danych, zapewnienia ich jakości poprzez odpowiednie procesy. Nic innego jak  Data Governance w organizacji. W tym miejscu zróbmy pierwszy punkt kontrolny, ponieważ powoli zahaczamy o obszar, który szybko doprowadzi do odpowiedzi na pytanie dot. tytułowego mitu.

Sakramentalne: Business Intelligence to nie (tylko) narzędzia…

Na moment poruszę jeszcze kwestię narzędzi. Raporty, KPI, automatyzacja każdy ze składowych elementów wymaga odpowiedniego przygotowania i implementacji. Narzędzia są w tym miejscu niezbędne, aby można było korzystać ze wszystkich elementów systemu. Wśród narzędzi znajdują się te przeznaczone dla developerów np. SQL Server Data Tools for Visual Studio,  jako podstawa pracy w świecie Microsoft, jak również dedykowane narzędzia dla twórców raportów np. Report Builder. Czy też narzędzia, którymi mocno interesują się użytkownicy stricte biznesowi, czyli Power BI. Do tego dochodzi kwestia samej platformy, która stanowi serce rozwiązań Business Intelligence – mam tu na myśli zarówno dedykowane platformy publikacji i zarządzania (np. Report Server, Share Point), czy własne portale lub dedykowane elementy/obszary w aplikacjach – moduły BI.

STOP! STOP! STOP!

Czy już wiesz jaki MIT mam na myśli?

Daję Ci chwilę na zastanowienie. W komentarzach możesz pisać swoje propozycję…A po odpowiedź zapraszam już jutro….

2 Replies to “Największy mit świata BI?”

  1. Michał S

    Bardzo często kadry zarządzające podchodzą do rozwiązań BI jako do „idealnego sybstytutu” analityków. Niestety nie jest tak kolorowo. Niezależnie od tego jak bardzo profesjonalne będzie wybrane narzędzie to wymaga ono stałego nadzoru zarówno podczas przygotowania raportów jak i odpowiedniego zarządzania danymi w taki sposób by mogły być one wykorzystane w systemach BI. Nie wiem czy to było Twoim zamysłem jednak wydaje mi się, że tym artykułem próbujesz obalić teorię, która narzędzia BI próbuje traktować jako „samograja”, dzięki któremu zaawansowane analizy, raporty i zestawienia mogą być przygotowane bez większego udziału pracowników IT lub analityków.

    • @GraczykBartek

      O to to…pozwól, że wykorzystam to w dzisiejszym wpisie, gdzie pojawi się odpowiedź na pytanie…DZIĘKI za komentarz!

Comments are closed.